środa, 31 marca 2010

Poranek

Bardzo lubię fotografować kawę. Powód prosty- zawsze kojarzy mi się z miłymi chwilami.

Od o

Od o


Od o

Od o

Od o

No i czy nie mam racji?;)

poniedziałek, 29 marca 2010

Nasze miasto.

Od o

Od o

Od o

I mój mąz...;)

http://kultura.lublin.eu/multimedia,film,8994.html?locale=pl_PL

Czy Wy też macie wrażenie, że ciągle jest 5.30 rano i dzwoni budzik?

I prawie nic nie ma pomiędzy.
Kocham weekendy.


A dzis wlasnie poniedziałek.

Moja, moja, moja wiosenka!!!

Podobno już przyszła.
Od o

Od o

Od o


Od o

Od o

Skansen kolorze sepii.

Jako mile wspomnienie jesiennej wyprawy.
Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Mega - kolorowo!

Jakoś tak pięknie się zrobiło.
Od o

Niedziela palmowa

"Mamo, mamo, zobacz jak zamiatam!" powiedziala szorując palmą chodnik.
Od o

Czy można kochać dziecko za bardzo?

Podobno miłości nigdy nie jest za dużo, ale ja to czasem aż mam ochotę ją zjeć!!!

Od o

Od o

Od o
Od o

Slady obecności mojego dziecka.

Wszędzie, gdzie pójdzie, tam cos zostawia. Tu mis, tam but, gdzie indziej skarpetki. Ciągle nadeptujemy na książeczki, klocki, bułki, rodzinę Peppa Pig, telefon, plasterek szynki.
Za ile lat mogę liczyć na to, że w domu będę miała choć trochę porządku?
Od o

Od o

Od o
Od o
Od o


Od o

Czy w okolicach marca znajdzie się jeszcze ktoś, kto szczerze odpowie, że lubi zimę?

Ja nie!
Od o

Od o

Święta.

Swięta z dzieckiem sa bez porównania piękniejsze, niż kiedykolwiek. Na wszystko miałam ochotę, na robienie dekoracji, na pieczenie ciastek, na ubieranie choinki, na spiewanie kolend, na sanki, na lepienie bałwanów, na wszystko. I ciągle mało!
Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o
Od o

Od o

Tydzień w raju.

Najfajniejsze są wyjazdy bez wielomiesięcznego planowania. To moja subiektywna opinia. Kilka dni przed wylotem kupilismy bilety, spakowalismy 2 walizy, z czego jedna, ta większa, dla dziecka(!) i w drogę. Ale było ciepło....
Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

niedziela, 28 marca 2010

A potem przyszła jesień.

Bardzo kolorowa.
Ja w coraz większym strachu, że oto kończą się dwa najwspanialsze lata w moim życiu. Zostawić dziecko, wracać do pracy, przecież ona jeszcze taka maleńka...
Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o
Od o

Archiwum bloga