czwartek, 30 czerwca 2011

Ostatni dzień czerwca.

I następny miesiąc uciekł.

Przyszedł mi nowy rower, najprawdziwszy holender. Z prawdziwą holenderską rdzą ;)) Cały wieczór skręcaliśmy go z sąsiadami. Nie działa dynamo, reszta super.
Niezła impreza dziecięca się z tego zrobiła. Pisk i ganianie. Testowe jazdy i hulajnoga.
Jeszcze jutro odebrać zamówiony fotelik rowerowy dla Nadii i na ścieżki!

środa, 29 czerwca 2011



Każdy chwali się czym chce, ja się pochwalę bratową.



To ile, ile będzie Moniś?



TAAAAK!!!

I kilka zdjęć zrobionych przez 9-letnią dziewczynkę.

Dzieci zabrały mój aparat i poleciały do ogrodu.
To, co później na nim znalazłam:







wtorek, 28 czerwca 2011

Ale nam Wujek Stasiek maraton urządził swoim podarunkiem - worem szpinaku. Od niedzieli już mieliśmy szpinak z wody, szpinak z masłem, szpinak z czosnkiem, szpinak z czosnkiem i śmietaną, szpinak z botwinką w zupie, makaron ze szpinakiem i śmietaną, sos z kurczaka ze szpinakiem, kurczak gotowany na szpinaku, ziemniaki tłuczone ze szpinakiem, szpinak z parmezanem i czosnkiem. Miały być naleśniki ze szpinakiem i czosnkiem, ale nie było chętnych na smażenie.
Na jutro planowany szpinak z fetą.
;)

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Wczoraj na gratach znalezione.



Jeszcze nie wiem, do czego. Podobały mi się.



I różności:









niedziela, 26 czerwca 2011

Mamsan, oczywiście, doskonale pamiętam, że Ty jesteś dziewczyna z Wybrzeża, to kilka fotek dla Ciebie.







I choć Starówka w Gdańsku to rekonstrukcja, jest piękna.





Jeśli jest się w Gdańsku tylko kilka dni, a do dyspozycji są głównie popołudnia i wieczory, koniecznie trzeba mieć rowery. Hotel Scandic (obok Dworca PKP) pożycza je za darmo swoim gościom. Polecam gorąco, bardzo fajne miejsce. Bardzo dobre jedzenie.



piątek, 24 czerwca 2011

U nas sielanka, Proszę Państwa, sielanka...











środa, 22 czerwca 2011

10-godzinna podróż służbowa z Lublina do Gdańska nie musi być koszmarem, jeśli ma się aparat, prowiant, czytadła i ...męża do towarzystwa. Gwaranta rozrywki i bezpieczeństwa.















Sopot





























Archiwum bloga