

Jeszcze nigdy nie robiłam tylu rzeczy naraz. Chaos i pęd.
A od przyszłego tygodnia zaczynam nowe. Kręcę się jak g... w przeręblu.
Pojutrze dziecko, po prawie roku, wraca do przedszkola. Dziecko się cieszy, ja również.
Jedyne, czego się obawiam, to tych chorób.
Dziś opiekunka z dzieckiem zrobiły samodzielnie terrarium. W plastikowym pojemniku poukładały rośliny i gałęzie nazbierane na dworze, w kiosku kupiły plastikowego węża, pająka, jaszczurkę. Przyklejały plasteliną. Efekt zaskakujący. Pomysł godny polecenia.



























