wtorek, 30 sierpnia 2011





Jeszcze nigdy nie robiłam tylu rzeczy naraz. Chaos i pęd.
A od przyszłego tygodnia zaczynam nowe. Kręcę się jak g... w przeręblu.

Pojutrze dziecko, po prawie roku, wraca do przedszkola. Dziecko się cieszy, ja również.
Jedyne, czego się obawiam, to tych chorób.

Dziś opiekunka z dzieckiem zrobiły samodzielnie terrarium. W plastikowym pojemniku poukładały rośliny i gałęzie nazbierane na dworze, w kiosku kupiły plastikowego węża, pająka, jaszczurkę. Przyklejały plasteliną. Efekt zaskakujący. Pomysł godny polecenia.

sobota, 27 sierpnia 2011

Dziś zebrane. Już są.

A w Parku Ludowym brązowe, powoli łysiejące drzewa.




piątek, 26 sierpnia 2011

"Zupa kwiatowa na niby"
Autor przpisu: Dziecko





Składniki:
dwa kwiatki w kolorze różowym
drewniany garneczek
drewniana chochla
sól na niby
woda na niby

Sposób wykonania:
Oskubane płatki wrzucić do gara zalać wodą na niby i intensywnie mieszać i mieszać.
Doprawić do smaku.
Smacznego!
Na Wieniawskiej znalałyśmy sklepik. Połączenie sklepu z antykami, taniej odzieży z rupieciarnią. Trochę szkła, porcelany, stare lalki.





Chodaki autentyki, rozmiar 45.

czwartek, 25 sierpnia 2011

W naszym życiu kolejne rewolucje, dla releksu więc kilka ujęć z weekendowej wyprawy do Botanika. Muszę sobie popatrzeć na zielone ;))
Podobno jutro bociany odlatują. Ech...











wtorek, 23 sierpnia 2011

Imieninowy bukiet od Cioci.











poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Co to jest "KOSMINAUTA"?

Połączenie kosmity i kosmonauty.
To mama, której ukochane dziecko nałoży miedniczkę na głowę.



I wycieczka do Lasów Kozłowieckich. Komary jak helikoptery. Reszta spoczko.






czwartek, 18 sierpnia 2011

Czy to możliwe, że już koniec tygodnia!? Dopiero się zaczął!
Dziś widziałam żółte liście które spadały z drzewa. Jestem przekonana, że to przypadek.
Bo wiadomo, że nie jesień. Przecież lato jeszcze nie przyszło.



Wczoraj w TVP powtarzali warszawski koncert zorganizowany z okazji objęcia prezydencji w Radzie UE. Pierwsza część świetna.
Przypomniało mi się, że Możdżer gra bosko, że kiedyś kochałam się w Karpielu-Bułecce i że muszę pilnie obejrzeć Prawo i pięść.


Dobra, mam , znalazłam, przesłuchajcie całość, ściska gardło. (L. Możdżer). Opis jest zły, ale to ten fragment koncertu.
http://www.youtube.com/watch?v=fUNyJLic-8M








środa, 17 sierpnia 2011

Dziecko dostało od Cioci nową książeczkę. Warto o niej napisać.
Mówi na nią "ta książeczka z dziurką".
Dlaczego z dziurką?
Jak przeczytacie, to się przekonacie! ;)



Józef miał kiedyś płaszcz, cały w dziurach. Kiedy płaszcz mu się zestarzał i zniszczył, przerobił go na kurtkę. Na co przerobił kurtkę? Co zrobił potem?







wtorek, 16 sierpnia 2011

Stare zabawki

I jeszcze kilka starych zabawek upolowanych na starociach.
To uzależnia.







Moja siostra przysłała nam również ze Szwecji koniki. Również upolowane.
Jestem przekonana o wyjątkowości starych, używanych zabawek. Ciekawe jakie dzieci się nimi bawiły.



Niedziela południe. Dziecko szwęda się, zrzędzi.
Nadia: Ciągle coś robisz. Nic mnie nie przytulasz. Przytul mnie! ... i przeproś!!!

piątek, 12 sierpnia 2011

"Teatr Wagabunda przygotował iście Magiczny Port. Tu dzieciaki sprawdzą swoją zwinność i fantazję. A jeśli maluchy będą miały ochotę poznać gry i zabawy, w które bawili się jeszcze ich dziadkowie i rodzice, powinny zabrać ich ze sobą do Parku Gier i Zabaw Tradycyjnych na Błonia pod Zamkiem. Zabawa w kiczkę, wielbiona czy spacer na krukwiach… Mnóstwo śmiechu i ruch na świeżym powietrzu to świetne lekarstwo na nudę. Organizatorzy nie przewidują żadnych ograniczeń wiekowych, więc z pewnością rodzice szaleć będą tak jak za dawnych lat.

Każde dziecko może też podczas Jarmarku stać się na chwilę prawdziwym artystą, muzykiem z prawdziwego zdarzenia. A to za sprawą Muzycznego Placu Zabaw dla dzieci. Tu nikt nie fałszuje, tu wszystko wolno!

Niezwykła frajda dla maluchów (i nie tylko) to Samograjka. Zabawy w Sarnę, Zająca i wiele innych przy akompaniamencie muzyki na żywo porywają dzieciaki. Gdy one szaleją, rodzice odpoczywają, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by za chwilę nie nastąpiła nieoczekiwana zamiana miejsc."

Źródło:
http://www.jarmarkjagiellonski.pl/

















Po koncercie HOLLOENEK HUNGARICA



Ale się działo...

środa, 10 sierpnia 2011







Akcja zbierania kamieni. Interesują nas tylko idealnie okrągłe, albo płasko-jajowate. Będziemy na nich malować. Może ludziki.

Archiwum bloga