piątek, 30 kwietnia 2010

Dzień braciszka.

Od o

Targ kwiatowy.

Każdy był inny. Podobały mi się wszystkie, kupiłam jeden. Też fajnie.
Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

czwartek, 29 kwietnia 2010

Wspólne wieczory.

Zawsze największy klocek to "TATA". Sredni to "MAMA". Którys z malutkich to "DZIECKO".
Podobnie jest z kluskami w zupie, kamieniami w piaskownicy, muszlami w koszyku, kwiatkami w ogródku, lalkami, kredkami, pieprzykami na rękach mamy(!), itd, itd....
Od o

A dzis wieczorem wszyscy tańczylismy do "Muzyki bobasa". Ale zabawa!;))

Widok z kuchennego okna.

Mój ulubiony, nigdy wczesniej, nigdy potem w ciągu roku nie jest tak ladnie, jak dzis.
Od o

Od o

Od o

środa, 28 kwietnia 2010

Nowa lalka od Pana Listonosza.

Dziecko bardzo lubi naszego Pana Listonosza. Zawsze cieszy się na jego widok. Już kilka razy przynosil paczkę, w której były zabawki.
Uważa go za takiego INNEGO SWIĘTEGO MIKOLAJA. Niebieskiego.
A co przyniósl wczoraj?
Od o

Od o
Od o

A lalki Pan Listonosz kupuje tu:
http://www.decobazaar.com/produkt-lala-krysia-181151.html

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

Spotkamy się w piaskownicy!

Mnóstwo dzieci, fajne mamy, wspólne tematy, cenne znajomosci. I wszystko dzięki piaskownicy!!! A i fajną babkę można bylo sobie wybudować!;)
Czasem myslę o tym, kiedy jestem w pracy, a za oknem super słońce.
Od o


Od o

Od o

niedziela, 25 kwietnia 2010

Lunapark.

Kontynuujemy tradycję niedzielnych wypadów do lunaparku.
Ja chodziłam z mamą i bacią, teraz ja i mama zabieramy Nadzię.
Jeszcze jedno jest pewne - wracamy z płaczem.
Że to już koniec!
Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

sobota, 24 kwietnia 2010

Imieniny w ogródku.

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Od o

Tuż przed

Z całą pewnoscią, to będzie udana sobota. No to w drogę!!!
Od o

piątek, 23 kwietnia 2010

czwartek, 22 kwietnia 2010

Więcej dzieciaków.

Od o

Od o

Od o

Od o

Droga do pracy.

A dziś w Lublinie spadł śnieg.
Od o

środa, 21 kwietnia 2010

Zachód.

Od o
Od o

Kartonowy domek.

Ile radości może dać pudło po strzykawkach, które wczoraj przytargałam z pracy. Całej rodzinie! Do nocy wycinaliśmy, kleiliśmy, malowaliśmy. Dziecko krzyczało : WSPANIAŁY DZIEŃ!!!
Od o

Od o

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Archiwum bloga