Przypomniałam sobie dziś smak świątecznego chutneya cebulowego przywiezionego z Londynu kilka lat temu.
I zrobiłam jeszcze lepszy. Z 2 kilogramów cebuli, octu balsamicznego, miodu, chili i cynamonu.
Zapakowany z słoiczki czeka na świąteczne mięsa i wędliny. A jak pachnie.
czwartek, 20 grudnia 2012
Przypadkiem słyszę dialog.
Tata: Nadia, chciałabyś dostać Play Station?
Córka: Nieeee, to dla chłopaków, tatusiu.
Tata: No coś ty, dla dziewczynek, kupmy ci!!!
piątek, 14 grudnia 2012
Koniec świata Drogie Panie. Koniec świata.
Mój mąż, praktyczny minimalista rozważa zakup świetlnego renifera do ogródka.
Po co?
No jak to po co, bo nareszcie mamy ogródek!
Koniec świata.
A ja szukam megaekspresowej diety odchudzającej, tak z 10 kilogramów na za tydzień.
Jakieś pomysły?......