czwartek, 30 sierpnia 2012

W  ciszy tego miejsca wyraźnie słychać każdy dźwięk.
Pukanie owadów w szyby, dalekie szczekanie psów, lodówkę.
Jeszcze kilka odgłosów i będę słyszała własne serce.

piątek, 24 sierpnia 2012



Na wsi najwspanialsze są poranki. I poranne podlewanie trawy. I klimat wakacji.
A wstawanie o 6 to przyjemność nie obowiązek.
I już nie rzucamy kamieniami w koguty sąsiadów.

środa, 22 sierpnia 2012

Miastowi wynieśli się na wieś.
Każdego ranka oglądają wschód słońca z łóżka sypialnianego.





I muszą nauczyć się robić zakupy na tydzień, bo pomrą z głodu.

wtorek, 21 sierpnia 2012

Moja babcia mawiała, że jak  sobie człowiek popłacze, to będzie miał ładniejsze oczy.



Bardzo na to liczę, bo jak na razie to mam bardziej czerwone.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012



Pozbawiona przyjemności jedzenia cierpkich śliwek, letnich pomidorów, gruntowych ogórków, pierwszych malin i ostatnich poziomek, kwaśnych wiśni, seksu, pepsi, piwa z sokiem, wieczorów z filmem, długich poranków w łóżku, czekoladek, powolnych zakupów zaznaczam w kalendarzu pierwszy miesiąc z małym groszkiem.
Już wiem, że choć fizycznie podobna do starszej, ma zupełnie inny temperament.

piątek, 3 sierpnia 2012



Moja dzielna czterolatka nawet nie jęknęła podczas borowania trzech zębów.
A bolało.
Widać było w oczach przerażenie i jakiś smutek.

Więc czy mogłam jakiś czas później na nią krzyczeć odrywając wielką naklejkę "dzielny pacjent" z nagiej piersi noworodka.
No jakże bym mogła...