niedziela, 31 marca 2013






Dom ze śniegu odkopali i poszli święcić jajka.

piątek, 29 marca 2013

środa, 27 marca 2013



Jestem zmęczona.
Albo się nad sobą niepotrzebnie rozczulam. Okna trzeba umyć.

niedziela, 24 marca 2013



Niedziele same w sobie są fajne.
Ale niedziele z wizją wolnego poniedziałku, to już szaleństwo rozkoszy ;)

środa, 20 marca 2013



Zapowiadał się trudny dzień, a ty proszę, taka niespodzianka!
I problem sam się rozwiązał.

poniedziałek, 18 marca 2013



Uwielbiam dni, gdy w połowie marca za drzwiami wita mnie minus 13, a rozmrażacz do zamków czeka zamknięty w aucie. Niby wczoraj byłaś na myjni, ale dziś wyskrobujesz sobie okienko w brudzie. Jednocześnie zastanawiasz się, gdzie kończy się rezerwa rezerwy paliwa.

niedziela, 17 marca 2013



zaległości w domu, zaległości w pracy, dupna sprawa

piątek, 15 marca 2013



w telewizji mówią o śnieżnym armagedonie nad Lublinem
mówią o 10 cm, ja tam widzę 50 cm w ogródku....
nie pojechałam do pracy, smażymy naleśniki na śniadanie, układamy zaległe 500 elementowe puzzle
nie ma tego złego...

poniedziałek, 11 marca 2013



Chleba, pepsi i słodycza mi się chce...

sobota, 9 marca 2013



Bo oczywiście zawsze coś.
Bo nie może być spokojnie i na luzie.
Idzie sobota - czas na gorączkę, tym razem u Nadii.




czwartek, 7 marca 2013



Dzieci śpią, mężulek śpi, cały telewizor, cały laptop i cała lodówka dla mnie!

środa, 6 marca 2013



W drodze.
Matka: - O czym myślisz?
Dziecko, lat 5: - W ciszy oglądam sobie świat.

niedziela, 3 marca 2013

Niemowlę odmładza.

Jestem tego pewna!




Rodzinie przypomina fajne rzeczy o których kiedyś pamiętaliśmy, a już zapomnieliśmy, daje powody do radości i szczerego śmiechu.

Nasze niemowlę dziś stanęło samodzielnie na nóżkach.

piątek, 1 marca 2013



Urlop, urlop, urlop.
Na moim niebie wiosna. Ale boję się o tym mówić, bo jeszcze sobie pójdzie.

Archiwum bloga