poniedziałek, 18 marca 2013



Uwielbiam dni, gdy w połowie marca za drzwiami wita mnie minus 13, a rozmrażacz do zamków czeka zamknięty w aucie. Niby wczoraj byłaś na myjni, ale dziś wyskrobujesz sobie okienko w brudzie. Jednocześnie zastanawiasz się, gdzie kończy się rezerwa rezerwy paliwa.

3 komentarze:

  1. Rozumiem, że zdjęcie dla równowagi tekstu, roześmiana buzia kontra szara rzeczywistość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny usmiech i cudne te dwa malutkie zabki ... :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga