sobota, 9 marca 2013



Bo oczywiście zawsze coś.
Bo nie może być spokojnie i na luzie.
Idzie sobota - czas na gorączkę, tym razem u Nadii.




5 komentarzy:

  1. A niech to gęś kopnie! ( te choróbska ) już starczy! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem wk....a, już nie ma przerw pomiędzy jedną chorobą, a drugą. Popieprzone to.

      Usuń
    2. Obiecałam jej, że w tym roku pójdziemy na łyżwy. Jest 9 marca i nie było kiedy, przez chorowanie. To nie jest normalne życie.

      Usuń
    3. Tak po Antku sobie wnioskuje, że z wiekiem dzieciaki nabierają większej odporności i już tak notorycznie nie chorują.
      Trzymam kciuki za Was :*

      Usuń
  2. U nas podobnie. Juz sama nie wiem,czy to nowa infekcja się przypałętała czy może dalej ciągnie się stara. Wyglądamy wiosny jak zbawienia. Dużo zdrówka dla Dziewczynek i moc cierpliwości dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga