środa, 10 sierpnia 2011







Akcja zbierania kamieni. Interesują nas tylko idealnie okrągłe, albo płasko-jajowate. Będziemy na nich malować. Może ludziki.

8 komentarzy:

  1. Kurcze, nigdy nie malowaliśmy na kamieniach, a to podobno fajna zabawa. Musimy kiedyś spróbować. Malujecie akrylami czy innymi farbami?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jeszcze stare farby do malowania koszulek ze sklepu plastycznego, tworzą taką gumową cienką warstewkę, i je mam zamiar wykorzystać, aga

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyżby oprócz malowania kamieni zapowiadało się również nawlekanie na nitkę korali z jarzębiny? :)
    Pozdrawiam,
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Już było. Bransoletki smętnie wiszą, lekko ususzone. Zakuty paznokieć boli do dziś ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyżby pomysł zaczerpnięty z sierpniowego "Świerszczyka" ? :) pytam bo i mnie on zainspirował ( tylko u mnie gorzej z wykonaniem ;))

    Drugie zdjęcia jest dla mnie jak deja vu!
    kiedyś mi się śniło to zdjęcie :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiamy Świerszczyk, ale sierpniowego jeszcze nie kupiłyśmy. Nadrobimy!
    Pomysł stary, już kiedyś malowałyśmy flamastrami, ale się rozmazywały. Teraz drugie podejście z farbkami.
    Widziałam kiedyś piękne widoczki oraz maleńkie domki malowane na kamieniach przez jakąś artystkę.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczna kolorystyka zdjęć, oj nazbierałam się kamieni w życiu razy 3 ;)) - wszystkie to przechodziły a ja miałam pudła pod łóżeczkami z kamieniami do "różnych rzeczy" ;))
    uściski

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga