Uwielbiamy Świerszczyk, ale sierpniowego jeszcze nie kupiłyśmy. Nadrobimy! Pomysł stary, już kiedyś malowałyśmy flamastrami, ale się rozmazywały. Teraz drugie podejście z farbkami. Widziałam kiedyś piękne widoczki oraz maleńkie domki malowane na kamieniach przez jakąś artystkę. Aga
śliczna kolorystyka zdjęć, oj nazbierałam się kamieni w życiu razy 3 ;)) - wszystkie to przechodziły a ja miałam pudła pod łóżeczkami z kamieniami do "różnych rzeczy" ;)) uściski
Kurcze, nigdy nie malowaliśmy na kamieniach, a to podobno fajna zabawa. Musimy kiedyś spróbować. Malujecie akrylami czy innymi farbami?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Mam jeszcze stare farby do malowania koszulek ze sklepu plastycznego, tworzą taką gumową cienką warstewkę, i je mam zamiar wykorzystać, aga
OdpowiedzUsuńCzyżby oprócz malowania kamieni zapowiadało się również nawlekanie na nitkę korali z jarzębiny? :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Małgosia
Już było. Bransoletki smętnie wiszą, lekko ususzone. Zakuty paznokieć boli do dziś ;)
OdpowiedzUsuńCzyżby pomysł zaczerpnięty z sierpniowego "Świerszczyka" ? :) pytam bo i mnie on zainspirował ( tylko u mnie gorzej z wykonaniem ;))
OdpowiedzUsuńDrugie zdjęcia jest dla mnie jak deja vu!
kiedyś mi się śniło to zdjęcie :)
Pozdrawiam :)
Uwielbiamy Świerszczyk, ale sierpniowego jeszcze nie kupiłyśmy. Nadrobimy!
OdpowiedzUsuńPomysł stary, już kiedyś malowałyśmy flamastrami, ale się rozmazywały. Teraz drugie podejście z farbkami.
Widziałam kiedyś piękne widoczki oraz maleńkie domki malowane na kamieniach przez jakąś artystkę.
Aga
pokażecie ludziki? :)
OdpowiedzUsuńśliczna kolorystyka zdjęć, oj nazbierałam się kamieni w życiu razy 3 ;)) - wszystkie to przechodziły a ja miałam pudła pod łóżeczkami z kamieniami do "różnych rzeczy" ;))
OdpowiedzUsuńuściski