Koniec świata Drogie Panie. Koniec świata.
Mój mąż, praktyczny minimalista rozważa zakup świetlnego renifera do ogródka.
Po co?
No jak to po co, bo nareszcie mamy ogródek!
Koniec świata.
A ja szukam megaekspresowej diety odchudzającej, tak z 10 kilogramów na za tydzień.
Jakieś pomysły?......
Ps. Rotawirus odpada, bo akurat w przedszkolu nie ma.
OdpowiedzUsuńKapusta (dieta na bazie zupy kapuścianej), może nie 10, ale 5 mniej na 100%.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Podoba mi się portrecik :-)
OdpowiedzUsuńTo miło ze strony Twojego męża 8)
OdpowiedzUsuńA co do diety, to w akcie desperacji postanowiłam w ogóle rzucić jedzenie. Niestety nie dałam rady na dłuższą metę 8P. Więc gdyby ktoś dał Ci przepis na taką super dietę to wiesz, zdradź mi przepis 8)
Mnie jeszcze 10 kg zostało. A idealnie by było gdybym zrzuciła 15.
Pozdrawiam.
Piękny blog. Wspaniałe zdjecia :)
OdpowiedzUsuńPs. Mnie trochę pomógł Dukan. Z tym, że zimą tak cieżko być na diecie kiedy wszystko tak pachnie piernikami i innymi pysznościami :) Ja obiecuję sobie wrócić do ścisłego dietowania na wiosnę. Teraz trzeba być dla siebie łagodniejszym ;)
Pozdrawiam ciepło, M.
Promyk słońca!!Ależ jest cudna;-) K.W
OdpowiedzUsuńJak znajdziesz - daj znać - sama bym chętnie skorzystała :)
OdpowiedzUsuń