poniedziałek, 4 lutego 2013



Babcia zawsze mnie tuczyła.
Z miłości.
Kotlecika w ziemniaczki chowała.
Zupę z talerza do miseczki przelewała.
Że niby mniej.
Kopytka skwareczkami polewała.

Przysięgałam, że ja tak nigdy. Never!

 I co? I wciskam, tuczę, proszę. Bo drugie zupełnie nie jedzące mi się trafiło. Ręce załamuję.

3 komentarze:

  1. Moja mama tak robiła. Mi się na szczęście udało - poprzestawiałam sobie w głowie i przestałam na siłę. Jak nie jest głodne, to nie. Z głodu nie padnie, ma instynkt samozachowawczy. Ja jestem spokojniejsza, a dzieci - o ironio - chętniej jedzą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko, że nie rośnie i ma słabe wyniki krwi. A to już kiepska sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja rodzina tez tak robila ...! dla nich bylam zbyt chuda i za malo jadlam tak samo malo jak teraz jedza moje dzieci ... :-) I trzymam mocno kciuki za malutka ..., mam nadzieje, ze to tylko chwilowe i wkrotce przejdzie ... M

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga