wtorek, 23 listopada 2010

Kilka

szklanych kuleczek, a zabawa na cały wieczór.

Co można z nimi zrobić.
Turlać, głaskać, zgubić, masować dłonie, masować stopki, zderzać, podrzucać, schować, znaleźć, liczyć, slizgać, przewrócić się, kulodrom.
Jako dziecko miałam takie trzy. Wypieszczone, wypolerowane, zawsze w kieszeni ze mną.

Kiedy zobaczyłam je w sklepie, nie zastanawiałam się długo nad zakupem.

3 komentarze:

  1. fajne kuleczki, fajnie pokazane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja do tej pory jeszcze jedną swoją szklaną kulkę mam :)
    zdjęcie fantastyczne

    OdpowiedzUsuń
  3. ;-) i pamiętam jeszcze grę podwórkową w takie kulki, fajne ujęcie.

    OdpowiedzUsuń