czwartek, 26 maja 2011



Z Krakowa oprócz wspomnień przywieźliśmy grypę. Tata już odchorował, teraz ja i dziecko.

Pytam córeczkę z troską: Jak się czujesz?
"Dobrze, truskawki poprawiają mi humor. I gardło po nich przestaje boleć." powiedziała trzylatka jedząc je drugi raz w życiu.

Fakt. Zgadzam się w zupełności. Mnie też jakby mniej piecze ;)

3 komentarze:

  1. Dziewczyny - szybkiego powrotu do zdrówka! A truskawki są dobre na wszystko;-), szczególnie o tej porze roku, czysta witamina C ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No co ty? Nie wiedziałaś, że truskawki mają działanie terapeutyczne?!
    Cudownie, ze są tak smaczne lekarstwa na tak uciążliwe dolegliwości :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne zdjecia i jakie szczescie, ze truskawki pomagaja... :-) Duzo zdrowka Wam zycze... M

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga