piątek, 24 lutego 2012









Jestem perfekcyjną panią domu.
Perfekcyjnie przypalam wszystkie garnki.
Konsekwentnie i ostatecznie.
Dziś też na takiego jednego trafiło. Jestem recydywistką. Nie dość, że garnek, to spaliłam popcorn w mikrofali.

9 komentarzy:

  1. Jaki wspaniały komplement :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czerwone kalosze ja noszę ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieje, ze te garnki i popcor to tylko chwilowe ... :-) M

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, od dziecinstwa. Nie spodziewam się poprawy :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. A wee angel in a blue woolly hat and red boots! Makes me smile.

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękny blog. pozwoli Pani, że się rozgoszczę..?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ zapraszam, cała przyjemność po mojej stronie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że tam już nie zamieszczasz zdjęć, więc postanowiłam tutaj wpadać. Zawsze to jakieś ładne zdjęcie oko nacieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi wszystko leci z rąk. Tłukę talerze, szklanki, zapominam, nie mogę spać i mam totalną huśtawkę nastrojów... Niech to będzie już, niech już będzie...
    Piękne u Was przedwiośnie. W naszym mieście jest dołowato, ponuro i brudno :-/

    OdpowiedzUsuń