Wygrzać kości w wiosennym słońcu... przyjemne.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2013
(153)
- ► października (7)
-
▼
2012
(88)
- ► października (12)
-
▼
marca
(9)
- Oj, marudzę, marudzę. Że gorąco, że ciasno, że g...
- Od kilku dni do snu zamiast klasycznych bajek wymy...
- Aż głowa boli od tego zamartwiania się, czy wszy...
- Co tam na wschodzie słychać? A no samo dobre. ...
- Pierwszy baran, drugi baran. Spać nie mogę. Trz...
- Dziś płakałam jak bóbr. Chwilę później zarykiwałam...
- 23 tydzień ciąży. Wyraźnie czuję ruchy dziecka. Za...
- Wygrzać kości w wiosennym słońcu... przyjemne.
- Nocne zapalenie ucha. Poranna wizyta u osiedlowego...
-
►
2011
(188)
- ► października (21)
Aga wielkie gratulacje!!! u nas też będzie dziewczynka! dla mnie ogrom szczęścia, może znów telepatycznie trafimy na te same imiona? Pozdrawiam ciepło. Milena
OdpowiedzUsuńO tak! Bardzo przyjemnie nawet! I buzię wystawić do słońca! :-)
OdpowiedzUsuńprzyjemnie, bardzo przyjemnie:) Chociaż u nas dzisiaj śnieg, tak jakby chciał coś powiedzieć, ale się rozmyślił jak zobaczył temperaturę:)) Byle do wiosny:)pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuń