piątek, 24 sierpnia 2012



Na wsi najwspanialsze są poranki. I poranne podlewanie trawy. I klimat wakacji.
A wstawanie o 6 to przyjemność nie obowiązek.
I już nie rzucamy kamieniami w koguty sąsiadów.

12 komentarzy:

  1. Aga, nie wierzę, toż Wy tam dopiero co rozpoczynaliście budowę... albo ten czas mi tak szybko leci :-). Pięknie tam u Was. Coś mi się wydaje, że wkrótce Twój blog będzie na Top liście blogów wnętrzarskich, cudny, skandynawski klimat na zdjęciu.

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie ! ja bym się kogutowi nie dała obudzić - w sumie nie dałby rady. Piękne widoki macie ;) sielskie zycie. Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka ładna przestrzeń w mieszkaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiedziałam, że będzie to najładniejszy i najbardziej "dizajnerski" dom w całych Jakubkach.Kasia W.

    OdpowiedzUsuń
  5. Koguty zapewne szczęśliwe:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie. A fotel krowa też z Wami pojechał?

    OdpowiedzUsuń
  7. Takze spodobalby mi sie taki dom, gdzie koguty budzilyby mnie rano.

    OdpowiedzUsuń
  8. chętnie obejrzałabym więcej zdjęć z Twojego wnętrza, zapowiada się wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widoki macie nieziemskie. I również chętnie zobaczyłabym więcej waszych wnętrz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aga, nie wierze, ze to juz ...!!! Mam wrazenie, ze nie tak dawno dopiero co budowaliscie a teraz juz mieszkacie i to jak pieknie ...! I jezeli dobrze pamietam to mialo byc wyjscie na taras w sypialni, czy jest ...?

    Usciski. M

    OdpowiedzUsuń
  11. Rany, jak u Was pięknie!
    Agnieszko, to Twoje dzieło (myślę o aranżacji domu), prawda? :)

    OdpowiedzUsuń