sobota, 18 grudnia 2010

No i się doczekałyśmy!

Czekałyśmy, czekałyśmy i się doczekałyśmy. Choinka ubrana i jeszcze pachnąca prawdziwą choinką stoi w naszym domku.
Stoi dzięki uprzejmosci Pana Sprzedającego który widząc babę z dzieckiem, sankami, zakupami i torebką zaproponował, że nam ją zaniesie pod drzwi.
Dziecko powiedziało Uwielbiam ubierać choinkę!!!
Jakos tak cudnie się zrobiło.
Miłego weekendu Wam życzymy!












9 komentarzy:

  1. no rzeczywiscie cudnie......

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze choinki nie mam ale juz wktorce bedzie... Twoja wyglada slicznie i jakie fajne ozdoby, czy mozna je moze gdzies kupic...? M

    OdpowiedzUsuń
  3. :))))
    Buziaki dla Was dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ozdoby kupione dawno temu, ale widziałam podobne w sklepach. Nie są drogie. Obi, duka, home&you.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo piękne, nastrojowe zdjęcia, aż można poczuć zapach choinki i rozkoszną przytulność tego wieczoru:)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za miłe słowa. Z wielką przyjemnością odwiedziłam dziś Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie macie. Podążam za reklamą do wytypowanych sklepów... Planowałam tylko kulinaria na coince, ale może się złamię...

    OdpowiedzUsuń
  8. Choinka z samymi kulinariami też za mną chodzi. Jak u babci. Jabłuszka, małe ciasteczka - serduszka i świeczki w metalowych uchwytach- żabkach. Sentymentalnie. Gdzieś u mamy są jeszcze te uchwyty.
    Przemyślę sprawę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż mi zapachniało choinką:-) i pomarańczami na niej, cudnie już u Was, świątecznie klimaciarsko:-)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga