poniedziałek, 26 marca 2012



Oj, marudzę, marudzę.
Że gorąco, że ciasno, że gniecie, że duszno, że śmierdzi, że siku, że głodna, że pić, że siku, że siku, że wieje, że głośno, że zimno, że długo, że ciężko, że daleko, że za dużo, że kwaśno, że drogo, że śpiąca, że boli. I znowu siku.

11 komentarzy:

  1. Że siku - to mnie wykańcza..

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, bratnia duszo! ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi, że ja też tak miałam w ciąży :)
    ... po latach zapomina się o tym :]

    ps. Śliczny brzuszek! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :-)ale obrazek rozczulający.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekny brzuszek ...! kobiecie w ciazy wszystko mozna i wszystko wypada ..., jezeli nie teraz to kiedy ... :-) Pozdrawiam cieplutko. M

    OdpowiedzUsuń
  6. Wzruszający obraz ;-) Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakież piękne foto!!!!!!

    A tak to ja miałam całkiem niedawno...a teraz marudzę, że nosić i nosić i nosić...brzdąca:-))

    pozdrawiam CIę serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny brzuszek! I świetny tekst, nie można lepiej opisać tego stanu! :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kurcze, zawsze gdy myślę o drugim dziecku to zaraz pojawiają się wszystkie za i przeciw, ale gdy spojrzałam na to piękne zdjęcie, przypomniało mi się jak cudownie było być w ciąży (mimo jej "uroków";)) i pomyślałam, że przeżyć to jeszcze raz, ale razem z Lu, to dopiero byłoby coś..

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki uroczy brzuszek! Wielkie gratulacje!! i dużo sił i zdrówka :) Piękne to zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga