Już nie mogę się doczekać pierwszego śniadania zjedzonego na naszej trawie, w naszym ogrodzie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2013
(153)
- ► października (7)
-
▼
2012
(88)
- ► października (12)
-
▼
maja
(6)
- Już nie mogę się doczekać pierwszego śniadania ...
- Za dużo obowiązków, za dużo odpowiedzialnośc...
- 32 tydzień ciąży. Awaryjna torba spakowana, leży w...
- Czas mi ucieka, a jeszcze tyle spraw do załatwieni...
- Od kiedy moje dziecko zobaczyło na ulicy kabriolet...
- Jak mawia Małgosia z ulubionej bajki mojej córeczk...
-
►
2011
(188)
- ► października (21)
Śniadanie na trawie - wiesz, że nigdy nie jadłam - takiego we własnym ogrodzie. Do nadrobienia :)
OdpowiedzUsuńOj będzie to niezapomniane.
OdpowiedzUsuńByle cienia ciut było.
SMacznego ;-)
Niby zwykle zdjęcie łąki, a takie piękne i urokliwe. Masz to fantastyczne wyczucie piękna.
OdpowiedzUsuńA wiec tego wlasnie Ci zycze ... :-) ja osobiscie czekam aby ubrac sandalki, letnia koszulke lub sukienke gdyz w tym roku do tej pory mialam taka mozliwosc tylko dwa razy ...! M
OdpowiedzUsuń