czwartek, 24 maja 2012




Za dużo obowiązków, za dużo odpowiedzialności, za dużo spraw.
Za mało czasu i za mało pieniędzy.
Jutro puszczam kupon Lotka.

17 komentarzy:

  1. myślę, że się mieścisz w światowej czołówce podobnych sobie - czyli z podobnymi problemami :)) , ja też puszczam :))
    uściski i dla pięknej panienki na zdjęciu też ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, uściski ślemy również w drugą stronę!

      Usuń
  2. Ja też !!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny ten uśmieszek Nadii :) ... od razu mi się gęba śmieje :)

    Też ostatnio wpadłam na pomysł z totkiem i trafiłam... wielkie NIC :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Podczytuję Twojego bloga, i trochę jesteśmy w podobnej sytuacji, ja mam natomiast pytanie jedno, „dlaczego wszystko jest takie drogie, i to, co mi się podoba jest zawsze z górnej półki?"
    Całe dnie towarzyszą mi dylematy, co teraz, co może być później:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, mam podobne odczucia. Marzenia kontra realia. Wielu rzeczy nie będziemy mieć do przeprowadzki i pewnie długo po.

      Usuń
  5. Ja też nie pogardziłabym tymi 15 bańkami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi się, że mimo wszystko warto realizować swoje marzenia :-) A Ty to robisz pomimo trudności :-) Tak trzymaj :-)
    Taką wygraną w totka chyba każdy by się ucieszył :-) Choć czasem z radości można popełnić parę głupstw ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty, głustwa to inni, nie my...;))))

      Usuń
  7. Powodzenia :-). My właśnie otrzymaliśmy zaproszenie ślubne, w którym widnieje, że zamiast kwiatków, młodzi życzą sobie szczęśliwych totków, Ci to uzbierają ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 5 lat temu na naszym ślubie dostaliśmy od gości gruby plik Lotków, były w nich trzy trójki. Ale warto było podjąć wyzwanie.

      Usuń
  8. Oj, jak ja bym chciała... ;)

    OdpowiedzUsuń