Tak to zaiscie cud natury!! Dla przezycia okruszka w "stadzie" jednak bardzo pozyteczny, a moze i kiedys za praczasow decydujacy o zyciu i smierci malej istotki, szczegolnie jesli ma sie rodzenstwo. W swiecie zwiezat tez najwiecej uwagi i pozywienia zazwyczaj otrzymuje ten co sie najbardziej drze albo najbardziej rozdziera dzioba ;). W naszych czasach skupienia na dziecku i tendencji do malych rodzin ten "czd" jest raczej bardzo drazniacy dla rodzicow. Niestety przy zadnym z moich dzieci nieznalazlam dotychczas wylacznika albo conajmniej regulatora glosu ;) Pa pozdrawia Joanna
Też mnie to zastanawia:) Nasza E. wrzeszczy teraz tak po prostu z radości - aż bębenki pękają;)
OdpowiedzUsuńTak to zaiscie cud natury!! Dla przezycia okruszka w "stadzie" jednak bardzo pozyteczny, a moze i kiedys za praczasow decydujacy o zyciu i smierci malej istotki, szczegolnie jesli ma sie rodzenstwo. W swiecie zwiezat tez najwiecej uwagi i pozywienia zazwyczaj otrzymuje ten co sie najbardziej drze albo najbardziej rozdziera dzioba ;). W naszych czasach skupienia na dziecku i tendencji do malych rodzin ten "czd" jest raczej bardzo drazniacy dla rodzicow. Niestety przy zadnym z moich dzieci nieznalazlam dotychczas wylacznika albo conajmniej regulatora glosu ;)
OdpowiedzUsuńPa pozdrawia Joanna
Instynkt? Wola przetrwania?
OdpowiedzUsuńIle szczęścia w oczach Nadziejki! Przepiękne :-)
OdpowiedzUsuńi żeby było wiadomo o co mu chodzi ;-))
OdpowiedzUsuńStarsza siostra jaka szczęśliwa :)
OdpowiedzUsuńoj potrafi, potrafi!
OdpowiedzUsuńsliczna fotka Nadziejki :)