wtorek, 3 lipca 2012

Szczęśliwe dziecko, to szczęśliwa matka.



Staram się jak mogę. Matka idealna. Codziennie basen. Lody na deptaku.
Czasem cierpliwości brak. Ale to nie wina dziecka. To trema przed występem.


6 komentarzy:

  1. to prawda jak dziecko jest szczęśliwe to mamuśki też podpisuje się wszystkimi kończynami.
    ps. ciągle telepatycznie wspieram i życzę udanej premiery z przepięknym finałem :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Aga Ty jeszcze na chodzie i to tak aktywnie, basen, lody? ;-)) Tak myślę o Tobie co dzień, czy jest już Was dwie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za te słowa!!!
    Dużo się ruszam, bo chcę żeby dziecko już wylazło.
    Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem jutro powinno już być :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. :)) no to trzymamy kciukasy za piękny występ :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekamy razem z Tobą na nowego członka rodziny :-)
    Trzymam kciuki za szczęśliwe i szybkie rozwiązanie!

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga