
Moja dzielna czterolatka nawet nie jęknęła podczas borowania trzech zębów.
A bolało.
Widać było w oczach przerażenie i jakiś smutek.
Więc czy mogłam jakiś czas później na nią krzyczeć odrywając wielką naklejkę "dzielny pacjent" z nagiej piersi noworodka.
No jakże bym mogła...
Dzielna dziewczynka! I cóż chciała się podzielić swą dzielnością z siostrą ;-)) Ja z młodszą już od miesiąca chodzę co tydzień, postępem jest to, że dała sobie włożyć lekarstwo i za tydzień kolejna wizyta. Ale tak to jest z tymi młodszymi, starsza w jej wieku zrobiła wszystkie czwórki bez zajęknięcia :-).
OdpowiedzUsuńCudna dzidziulka i te stópeczki z mini paluszkami.
Brawa dla dzielnej Starszej Siostry ;-)
OdpowiedzUsuń