niedziela, 14 października 2012



Dziecko nam rośnie w oczach.
Czasem mamy wrażenie, że po drzemce wstaje większa, niż jeszcze chwilę temu.
Pojedyńcze promyczki słońca przebijają się przez ciężkie, ciemne chmury i mgłę nad polami. To jednak nie będzie smutny dzień. Może spędzimy go w ogrodzie. Tatuś wyjeżdża.

4 komentarze:

Archiwum bloga