Babcia: Nadziu, chodź poczytamy "O maluszkach i pieluszkach"...
Nadzia: Ale dlaczego o "muszkach" i "paluszkach"?
Czy ja już powinnam isć z nią do foniatry.... hmmm...;))))
Miłych snów!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2013
(153)
- ► października (7)
-
►
2012
(88)
- ► października (12)
-
►
2011
(188)
- ► października (21)
-
▼
2010
(263)
-
▼
października
(27)
- Listopad
- Z powodu
- Wieczór w domu
- Hopopitam
- Na giełdzie
- Wolna sobota
- Komplement
- Domowo
- Rutyna, rutyna
- Szykujcie ciepłe szaliki
- Święto dyni
- Błogie lenistwo.
- "Nadia,
- No to
- Zabawa
- Łapanie chwili
- Poranki
- Ale
- Niedziela
- Kolejny dzień.
- Droga
- Babcia: Nadziu, chodź poczytamy "O maluszkach i pi...
- Chili
- Pechowa.
- Park Saski
- 55
- Kazimierz w deszczu
-
▼
października
(27)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz