poniedziałek, 11 października 2010

Ale

i poniedziałki mogą być przyjemne i śmieszne.
Dziś był!!!



Babcia nauczyła dziecko, że jak cos boli, to trzeba pocałować. I przestaje boleć. Wiadomo. Normalka.
Dziecko przycięło palca w drzwiach przedszkola. Poszła do Pani, żeby jej pocałowała. Usłyszała - sama sobie pocałuj!
Pytam - i co zrobiłas? Pocałowałam sama!

3 komentarze:

  1. Właśnie dlatego nie przepadam za pomysłem posłania młodego do przedszkola...

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście zabawne rozpoczęcie tygodnia ;)))
    ...oraz kolejny przykład tego jak dzieci odbierają wszystko dosłownie i nie wyczuwają ani odrobinę sarkazmu czy ironii :)

    OdpowiedzUsuń