Dziś był!!!

Babcia nauczyła dziecko, że jak cos boli, to trzeba pocałować. I przestaje boleć. Wiadomo. Normalka.
Dziecko przycięło palca w drzwiach przedszkola. Poszła do Pani, żeby jej pocałowała. Usłyszała - sama sobie pocałuj!
Pytam - i co zrobiłas? Pocałowałam sama!
Właśnie dlatego nie przepadam za pomysłem posłania młodego do przedszkola...
OdpowiedzUsuń:-)).
OdpowiedzUsuńRzeczywiście zabawne rozpoczęcie tygodnia ;)))
OdpowiedzUsuń...oraz kolejny przykład tego jak dzieci odbierają wszystko dosłownie i nie wyczuwają ani odrobinę sarkazmu czy ironii :)