Nadziejka
Aga
Poland
Wyświetl mój pełny profil
piątek, 3 grudnia 2010
Piątek! Piątek!
Grzejemy sanie na jutro!
A dokładnie sanki, moje własne, sprawdzone, trochę ponad trzydziestoletnie.
Ciężkie, metalowe, bez oparcia. Bo prawdziwi twardziele jeżdzą zawsze bez oparcia!
3 komentarze:
Sara
grudnia 03, 2010
I bez trzymanki!!!!!
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Aga
grudnia 04, 2010
Sie wie!
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
infing
grudnia 05, 2010
click click ;-)
Odpowiedz
Usuń
Odpowiedzi
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
►
2014
(78)
►
września
(1)
►
sierpnia
(4)
►
lipca
(9)
►
maja
(25)
►
kwietnia
(11)
►
marca
(5)
►
lutego
(16)
►
stycznia
(7)
►
2013
(153)
►
grudnia
(10)
►
listopada
(12)
►
października
(7)
►
września
(11)
►
sierpnia
(21)
►
lipca
(24)
►
czerwca
(18)
►
maja
(14)
►
kwietnia
(6)
►
marca
(14)
►
lutego
(10)
►
stycznia
(6)
►
2012
(88)
►
grudnia
(6)
►
listopada
(3)
►
października
(12)
►
września
(6)
►
sierpnia
(6)
►
lipca
(10)
►
czerwca
(13)
►
maja
(6)
►
kwietnia
(11)
►
marca
(9)
►
lutego
(5)
►
stycznia
(1)
►
2011
(188)
►
grudnia
(7)
►
listopada
(15)
►
października
(21)
►
września
(11)
►
sierpnia
(20)
►
lipca
(24)
►
czerwca
(14)
►
maja
(12)
►
kwietnia
(19)
►
marca
(14)
►
lutego
(15)
►
stycznia
(16)
▼
2010
(263)
▼
grudnia
(18)
Bożonarodzeniowy Lublin
Gruszki w syropie
U Babci
Zakupy nie zrobione, bigos nie ugotowany, prezenty...
Spodziewałam
W tym roku
No i się doczekałyśmy!
Szykujemy
Święto Światła
Czekoladowe fondue
Dwa tygodnie do Świąt
Orzechowe łódeczki
Czwartek
Pomocnica Świętego Mikołaja
Minus 16
Piątek! Piątek!
Ale dzis był spacer! W sniegu po uda, z purpurowym...
Domowo
►
listopada
(17)
►
października
(27)
►
września
(27)
►
sierpnia
(18)
►
lipca
(32)
►
czerwca
(34)
►
maja
(42)
►
kwietnia
(34)
►
marca
(14)
Feedjit Live Blog Stats
I bez trzymanki!!!!!
OdpowiedzUsuńSie wie!
OdpowiedzUsuńclick click ;-)
OdpowiedzUsuń