piątek, 3 czerwca 2011



Bilety? Spakowane.
Aparat? Naładowany.
Sukienki? Wyprasowane.
Kremy z filtrem? Kupione.
Wiaderko i pływaczki? Są.
Nawigacja zwana pieszczotliwie "Ciotką"? Gotowa.
No to w drogę.

10 komentarzy:

  1. :-) to życzę wspaniałych wakacji!
    A my paradoksalnie lecimy jutro na dwa tygodnie do najnudniejszego na świecie niemieckiego miasteczka - do naszego domu, odpocząć od morza, tropików itd. Można się tym zmęczyć:-) Pozdrawiam ciepło. Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. :))) Wierzę Ci na słowo, choć trudno mi to sobie wyobrazić! Dzięki za odwiedziny, wpadaj częściej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałego wypoczynku i niezapomnianych wrażeń :-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Paszporty są? Ja zawsze chowam je tak głęboko, że potem sama nie mogę znaleźć i tuż przed wyjazdem biegam w panice i szukam po całym mieszkaniu :)
    Miłego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Najważniejsze, że aparat naładowany i spakowany;-), już się nie mogę doczekać Waszej fotorelacji:-). Życzymy udanego wypoczynku i zazdrościmy sycylijskiej pizzy :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Hi,hi ale fajnie :) zazdraszczam wręcz!
    Miłego wypoczynku :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Aga, swietna wiadomosc...!!! Sycylia to moje kolejne marzenie na liscie i bardzo sie ciesze, ze jedziecie razem...

    Zycze wspanialego pobytu i robienia wielu, wielu zdjec...!!! M

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczęśliwej podróży, udanego wypoczynku, bawcie się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga