Taka...
...i taka
czasem taka
albo taka

taką też widziałam...
Zjeździliśmy zachód wyspy.
Warto pojechać, warto wrócić za rok.
Na wschód.
Cefalu.

Miasteczko, któego nazwy nie pamiętam, zatrzymaliśmy się w nim na chwilę.

A co małe dziewczynki mogą tam robić?
Grać w kamienie w Segeście...
Czochrać miejscowe psy, wszystkie do siebie łudząco podobne, pewnie od jakiejś jednej psiej pramatki.
Segesta
Erice
Zbierać otoczaki i puszczać kaczki. Campofelice di Rocella.
Powalczyć o biedronki. Segesta.
Pokrzyczeć jak rybitwy. Gdzieś na trasie.

Skosztować miejscowych specjałów...;)Cefalu.
Nazbierać byleczego. Campofelice di Rocella.
Poskakać.
Kąpać się.
Zakopać nogi. San Vito lo Capo.
Spacerować z rodzicami. Castellammare del Golfo.
...albo nie robić nic...
Aga, cudna wyprawa, cudne zdjęcia, aż nie mogę się zdecydować, które lubię najbardziej :-). Chyba 4, za to, że łudząco przypomina toskańską miejscowość, w której niegdyś spędzałam wakacje. Zdjęcie z małymi rączkami całymi w piasku, też mnie zachwyciło i ten błękit i te płatki różowe i kolor wody i krajobrazy, wszystko cudowne! Fajnie, że już jesteście. Pozdrawiamy.
OdpowiedzUsuńSuper wyprawa :-) Zdjęcia przepiękne, wszystkie :-)
OdpowiedzUsuńJak pięknie! zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńUdanych wakacji Wam życzę :)
Co za piekne zdjecia !!! Brawo !
OdpowiedzUsuńPoezja.
OdpowiedzUsuńzdjęcia są niesamowite!
OdpowiedzUsuńale jedno urzekło mnie najbardzdziej,
ta ziewająca mała dama w kapeluszu ;]
wyszła zachwycająco!
Wakacje - marzenie!... :)
OdpowiedzUsuńJak dobrze, ze juz jestescie...! zdjecia piekne i ochota moja jeszcze wieksza aby kiedys to miejsce zobaczyc, lubie takie klimaty... wszystko mi sie podoba, widoki, kwiaty, piasek, woda i majteczki z koronka tez... :-) M
OdpowiedzUsuńJak zwykle piękne zdjęcia zrobiłaś.
OdpowiedzUsuńUwielbiam bieliznę suszącą się z włoską swadą :)
Piękna ta Sycylia na Twoich zdjęciach.Pozdrawiam:-)
OdpowiedzUsuńNawet nie wiecie, ile radości sprawiłyście mi tymi komentarzami!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, aga
Chcę tam być:) I chce takie zdjęcia:) Piękne!
OdpowiedzUsuńp.s. Mam tak samo różowe crocsy;)
Piękne, słitaśne foteczki :)
OdpowiedzUsuńPiegowata, chciałąm jej kupić granatowe, ale nawet mowy nie było. Różowe i basta!
OdpowiedzUsuńKrzychu - sam jesteś słitaśny! ;)
Zemsta będzie okrutna! :)))
piekna ta Sycylia, nie byłam tam ale przeniosłaś mnie zdjęciami i chciałabym tam zostać na dłużej :) i bardzo mi sie podoba to co moga tam robić małe dziewczynki :)
OdpowiedzUsuńAga, jak zwykle piękne zdjęcia.baaardzo na nie czekałam!i piękne wspomnienia na pewno!mam nadzieję, że będzie czas na pogaduchy i opowieści.może jutro...
OdpowiedzUsuńJustyś, wpadaj do mnie w piątek, jutro mnie nie ma, szkolę się. Czekam!
OdpowiedzUsuńPiękna Sycylia widziana przez Twój obiektyw, aż się chce pojechać, świetne zdjęcia, soczyste , kolorowe , ładne kadry , zachęciłaś bardzo by tam pojechać ;))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
na Sycylii nie byłam ale wiem już jak tam jest... a jest pięknie. Zdjęcia bardzo ładne i widać, że urlop się udał :)
OdpowiedzUsuń