wtorek, 6 grudnia 2011

Byłam bardzo niegrzeczną dziewczynką w tym roku.
Mikołaj do mnie nie przyszedł.
Zapomniał o mnie. Buuu...

9 komentarzy:

  1. Przecież dzień się dopiero zaczął. Może jeszcze przyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łączę się w bólu, mnie pozostała nadzieja w Aniołku:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A list do Mikołaja, napisała, he ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A nie napisała, bo nie i już! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, jak byłaś niegrzeczna, to przynajmniej ciekawie było, nie żal straconego prezentu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz szansę się jeszcze poprawić, 24 grudnia już blisko, będzie chodził drugi :-). Mój Mikołaj stwierdził, że przydałoby mi się zrzucić nieco kalorii i przyniósł mi Wii zestaw fitness... z ciężarkami, to dopiero tupet! :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. M., Boże, co za okrutnik!

    OdpowiedzUsuń
  8. A mikolajki w Szwecji sie w ogole nie obchodzi..., nikt o takim dniu nic nie wie i nic nie slyszal... :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. mi też nic nie przyniósł :[
    a tak się starałam - owszem w ogóle mi nie wychodziło ale to już inna bajka ;)

    OdpowiedzUsuń