Przecież dzień się dopiero zaczął. Może jeszcze przyjdzie :)
Łączę się w bólu, mnie pozostała nadzieja w Aniołku:-)
A list do Mikołaja, napisała, he ? ;)
A nie napisała, bo nie i już! ;)
No, jak byłaś niegrzeczna, to przynajmniej ciekawie było, nie żal straconego prezentu ;-)
Masz szansę się jeszcze poprawić, 24 grudnia już blisko, będzie chodził drugi :-). Mój Mikołaj stwierdził, że przydałoby mi się zrzucić nieco kalorii i przyniósł mi Wii zestaw fitness... z ciężarkami, to dopiero tupet! :-).
M., Boże, co za okrutnik!
A mikolajki w Szwecji sie w ogole nie obchodzi..., nikt o takim dniu nic nie wie i nic nie slyszal... :-)
mi też nic nie przyniósł :[a tak się starałam - owszem w ogóle mi nie wychodziło ale to już inna bajka ;)
Przecież dzień się dopiero zaczął. Może jeszcze przyjdzie :)
OdpowiedzUsuńŁączę się w bólu, mnie pozostała nadzieja w Aniołku:-)
OdpowiedzUsuńA list do Mikołaja, napisała, he ? ;)
OdpowiedzUsuńA nie napisała, bo nie i już! ;)
OdpowiedzUsuńNo, jak byłaś niegrzeczna, to przynajmniej ciekawie było, nie żal straconego prezentu ;-)
OdpowiedzUsuńMasz szansę się jeszcze poprawić, 24 grudnia już blisko, będzie chodził drugi :-). Mój Mikołaj stwierdził, że przydałoby mi się zrzucić nieco kalorii i przyniósł mi Wii zestaw fitness... z ciężarkami, to dopiero tupet! :-).
OdpowiedzUsuńM., Boże, co za okrutnik!
OdpowiedzUsuńA mikolajki w Szwecji sie w ogole nie obchodzi..., nikt o takim dniu nic nie wie i nic nie slyszal... :-)
OdpowiedzUsuńmi też nic nie przyniósł :[
OdpowiedzUsuńa tak się starałam - owszem w ogóle mi nie wychodziło ale to już inna bajka ;)