Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2013
(153)
- ► października (7)
-
▼
2012
(88)
-
▼
października
(12)
- Połazić w szlafroku po domu, zagrzebać w kołdrze...
- Eeeeeeech.... co za senny dzien.....
- Dziś wszystkie kobity w naszym domu zasmarka...
- Uwielbiam takie dni jak dziś, kiedy to nic a nic...
- Co za wspaniałe, ciepłe słońce! Kupiliśmy ...
- Nie lubię samotnych wieczorów. Pięć lat. Powinna...
- Mamo, opowiedz mi tą bajkę o brzydkim kacz...
- Dziecko nam rośnie w oczach. Czasem mamy wra...
- Posadziliśmy dziś dwa drzewka. Miniaturowy cze...
- Wyrwałam się dziś. Dzięki uprzejmości babci ...
- Samotność nie służy czterolatkom. Moja duża dz...
- Spokoju. Spokoju i poczucia bezpieczeństwa mi ...
-
▼
października
(12)
-
►
2011
(188)
- ► października (21)
Ja wybrałbym jednak żonę i dzieci...ale to tylko ja.
OdpowiedzUsuńtaka praca, oczywiście z wyboru i z pasją.
Usuńmyślałam, że można się do tego przyzwyczaić, ale chyba jednak nie.
OdpowiedzUsuńFajniuśka ta Ada
OdpowiedzUsuńzaglądam od jakiegoś czasu tu i lubię.
OdpowiedzUsuńPostanowiłam się odezwać.
Szkoda,że w tym wyborze i pasji mniej czasu dla rodziny.Rozumiem ,że teraz macie dom i ogólnie pewnie ok z tego powodu ale hm...nie szkoda??Czasu z żoną i dziećmi. Tym bardziej,że jedno takie malutkie??
Po co mężowi było drugie dziecko skoro czasu nie ma dla jednego i drugiego??A żona??
Po to żeby zaliczyć jakiś punkt w życiu??Że "acha ,teraz czas na drugie dzieciątko", "teraz czas na dom"
Szkoda...Szkoda mi ,że Tobie smutno...a może nie smutno tylko przykro??
Nie odbierz mnie źle.Nie miałam złych zamiarów.Po prostu mnie się też jakoś smutno zrobiło jak to przeczytałam.Ja jednak stawiam na rodzine..Rodzine razem.Mimo wszystko.
pozdrawiam Cię ciepło.
M.
No i wyszedł mój biedaczysko na mega-egoistę. ;))) A prawda jest zupełnie inna. To wszystko były moje marzenia,a on tylko stara się je dla mnie realizować....:))))))
OdpowiedzUsuńA no jak tak to wszystko ok :)
UsuńMiłego weekendu :)
M.