poniedziałek, 8 października 2012



Samotność nie służy czterolatkom. 
Moja duża dziewczynka poszła do nowego przedszkola.
Z niecierpliwością czekam na jakieś wieści.

A za oknem deszcz pada i pada...
Czas zupę z dyni gotować, taką z prażonymi pestkami na wierzchu.

6 komentarzy:

  1. oj nie służy, mój czterolatek prawie też wedruje codziennie już do przedszkola, a ja już widzę pierwsze postepy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nadia chodziła już rok, ze względu na młodszą córeczkę i przeprowadzkę zabrałam ją, ale widzę jak się nudzi, jak pragnie kontaktu z dziećmi.

    OdpowiedzUsuń
  3. da radę! Wszystko będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  4. czterolatkom łatwiej nawiązać znajomości, a portret przetykany promieniami słońca piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzydziestolatkom też nie służy :)
    Mam nadzieję, że nowe przedszkole będzie co najmniej tak fajne, jak poprzednie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A czy Twoja czterolatka lubi rysować?
    :)
    jeżeli tak to mam dla niej zadanie. Bojowe!

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga