Od pół roku wmawiałam sobie, że po 18 listopada będzie miło i spokojnie. Cudownie nudno.
Co za bzdura.
Pewnie już z tysiąc razy mówiłam, że bardzo kocham moje dziecko.
Niedziela, godzina 7 rano:
Mamo, pobawmy się w kotka i świnkę. Ja będę kotkiem, ty świnką.
Godzina 7.15
Mamo, teraz ty będziesz kotkiem, a ja świnką.
Godzina 7.30
Teraz obie będziemy kotkami.
Godzina 7.45
Ja wolę być mamą kotkiem!!!! Ty będziesz dzieckiem kotkiem.
Godzina 7.55
Dlaczego już nie?!?!
Godzina 8.00
Nie! Z tatusiem nie chcę!
Godzina 8.15
Jestem taka samotna.
Godzina 8.30
Dobrze, tylko 5 minut.
Mamo, to ty będziesz świnką a ja kotkiem.
Godzina 8.45
Teraz obie będziemy kotkami.
Godzina 9.00
Ja wolę być mamą kotkiem!!!! Ty będziesz dzieckiem kotkiem.
Godzina 9.05
Dlaczego już nie?!?!
.....
I już wiem, dlaczego w każde niedzielne przedpołudnie spotykamy się w jakimś Tesco. Wy też nie lubicie grać w kotka i świnkę!