poniedziałek, 20 września 2010

Jak biżuteria

Zadziwiające, jakie cuda można znaleźć dosłownie kilkadziesiąt kroków od własnego domu! Nie wiem, co to za roślina, widziałam ją może raz w życiu jako dziecko, u kogos w ogródku działkowym. Ale że przekwita tworząc delikatną siateczkę z pomarańczową kuleczką w srodku... Piękna naturalna biżuteria, szkoda że taka nietrwała.



















7 komentarzy:

  1. Cudne, a czwarty set szczególnie mnie zauroczył. No i odjazdowe kozaczki:-)). Starsza M. jakby je ujrzała, to już bym nie miała spokoju:-). Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fabulous colours for autumn. Your photos are amazing. How amazing is Mother Nature to create such treasures and variety. Oh the mystery of it all!

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie cudo! pierwszy raz taką roślinę widzę
    pięknie ją uwieczniłas
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. zdjęcia jak zwykle piękne i klimatyczne, a te pomarańczowe dekoracje, to miechunka:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki!!! Buziaki również!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piękne, oniemiałam! "Siateczkowe" zdjęcia są wspaniałe i nogi w kropki też mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez pamietam z dziecinstwa te suszki z kulka w srodku. Pieknie pokazalas fakture i ten energetyzujacy pomarancz! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga