poniedziałek, 27 września 2010

Zabawa

z farbami.
Przez to chorowanie dużo czasu spędzamy teraz w domu.
Wymyslam ciągle nowe zabawy. Zrobiłysmy wielki domek dla lalek z pudełka (wyszedł super!), malujemy, rysujemy, pieczętujemy, wycinamy, gotujemy, naklejamy, czytamy, spiewamy, tylko na tańce sił brak... Ale idzie ku lepszemu!
Pozdrawiam wszystkich!







3 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia i kolory jesienne, mimo że bez wychodzenia na spacer.
    Ja już się nie mogę doczekać etapu tworzenia, na razie wkoło tylko destrukcja i wybebeszanie szuflad i szafek.

    OdpowiedzUsuń
  2. cieszy wiadomość, że zdrówko powoli wraca ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgorzato, destrukcja potrwa jeszcze kilka lat!
    Czasem myślę, że całe moje życie to sprzątanie zabawek, rozwieszanie prania i składanie prania.
    A te chwile pomiędzy to zabawa.
    Euforka, dzięki:))

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga