wtorek, 26 października 2010

Hopopitam

Jest pięknie. Słonecznie, zółto, czerwono, brązowo. Zależy gdzie się spojrzy;)
5 stopni na plusie.

Urocze poranne pytanie dziecka:
Mamusiu, gdzie jest moja koszulka w hopopitamy?





A w drodze powrotnej było:
Dlaczego ten pies chałczy?

8 komentarzy:

  1. Zdecydowanie tegoroczna jesień jest przepiękna! A słówka i zwroty dzieciaczków tak szybko umykają, dobrze jest wszystko zapisywać i tak na 18 urodziny podać linka do bloga;-))

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas juz mrozy od kilku dni, niestety... ale na szczescie slonecznie...i slowa zapisywac, bedzie wspaniala pamiatka... :-)

    Pozdrawiam serdecznie. M

    OdpowiedzUsuń
  3. Hopopitam brzmi wspaniale.
    Zdjęcia piękne jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisuję, zapisuję, ale najbardziej zapadło mi w pamięci "Bibi!" rocznego dziecka. Oznaczało przytul. Trochę minęło, zanim to zrozumieliśmy.

    Dziękuję Wam bardzo za wszystkie komentarze. Dają dużo radości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja młodsza siostra mówiła na helikopter "hihihopter" - do dziś to pamiętam, bo to był taki przebój rodzinny :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mówiłam "adupki" na jagódki.
    Mama mi do dziś dokucza z tego powodu;)

    OdpowiedzUsuń