niedziela, 10 października 2010

Niedziela







Niedziela ma swoje uroki. Leżenie w poscieli do południa, dobry obiad u mamy, zabawy w teatrzyk, domowe kino (od kiedy mamy projektor i ekran nasze życie jest o wiele przyjemniejsze - polecam pomysł!), spacery bez pospiechu i wiele innych.

Mamy też swój codzienny rytuał.
ZAWSZE pytam moją 2,5 latkę: Idę robić kawę, napijesz się ze mną kawy?
ZAWSZE mi odpowiada: Mamusiu, przecież dzieci nie piją kawy!!!

4 komentarze:

  1. :) Ja też pytam, a on odpowiada: tak, zrób mi zbożową. I pijemy.
    Słodkie są takie rytualne dialogi:)

    Ale jak kiedyś powie Ci: tak, proszę! to jakby epoka się skończyła:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. :)))) masz rację, nie myślałam o tym w ten sposób, ale rzeczywiście...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też uwielbiam ten dzień :) piękne kolory liści

    OdpowiedzUsuń
  4. So many beautiful photos, and thanks for your visit on my blog! :-)

    See you!

    OdpowiedzUsuń