niedziela, 7 sierpnia 2011

Sezon na szparagówkę.
Kiedyś myślałam, że taka z bułką tartą na maśle jest najlepsza.
Ale teraz lubimy również z oliwą, czosnkiem i zieloną pietruszką.
Widziałam ostatnio wściekle fioletową. Jak gdzieś jeszcze trafię, muszę kupić.



Ścieżka rowerowa dziś zjechana. Z 15 kilkogramowym klockiem w foteliku. Ale jak dojechałam... Mam wrażenie że Lublin i okolice to same górki. I zawsze pod. ;)
Pewnie już to widzieliście, ale co tam.
http://www.kciuk.pl/Rozbrajajacy-smiech-czworaczkow-a19511

1 komentarz:

  1. świetne zdjęcie i tak apetyczne, że aż się głodna robię.. szczególnie jak myślę o tym czosnku, oliwce i pietruszce...

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga