wtorek, 13 września 2011

Wracamy. Do zdrowia. Do pracy. Do codzienności.

Ostatnio grywamy z dzieckiem w domowe kręgle.
Dwie megapaki papieru toaletowego ułożone w wieże i piłka do ręcznej.
A zabawa na dwa dni.

Rozgryzam temat zabawek ze "śmieci".
Robiłyśmy już kartonowy domek dla dziecka z aptecznego pudła i bibuły, piętrowy domek dla lalek, mebelki z pudełek po butach, płonące łódeczki z pudełeczek po zapałkach, bransoletki ze śrubek, przebrania z Wyborczej. Orzechowe okręty, słomkowe naszyjniki, kartonowe autko na sznurku.





4 komentarze:

  1. Podłapuję pomysły;) a kokarda we włosach przepiękna jest!

    OdpowiedzUsuń
  2. zabawki ze śmieci są super ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. W takie kręgle chyba też zagram z dzieciakami :-) Świetny pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piegowata, pokaż koniecznie co Wam wyszło!
    Ula, a pewnie, mnie się podobają ;)
    Dag, coś z niczego, kolejne plastikowe zabawki ze Smyka już nie bawią. Może taki okres.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga