Ostatnio grywamy z dzieckiem w domowe kręgle.
Dwie megapaki papieru toaletowego ułożone w wieże i piłka do ręcznej.
A zabawa na dwa dni.
Rozgryzam temat zabawek ze "śmieci".
Robiłyśmy już kartonowy domek dla dziecka z aptecznego pudła i bibuły, piętrowy domek dla lalek, mebelki z pudełek po butach, płonące łódeczki z pudełeczek po zapałkach, bransoletki ze śrubek, przebrania z Wyborczej. Orzechowe okręty, słomkowe naszyjniki, kartonowe autko na sznurku.


Podłapuję pomysły;) a kokarda we włosach przepiękna jest!
OdpowiedzUsuńzabawki ze śmieci są super ;))
OdpowiedzUsuńW takie kręgle chyba też zagram z dzieciakami :-) Świetny pomysł :-)
OdpowiedzUsuńPiegowata, pokaż koniecznie co Wam wyszło!
OdpowiedzUsuńUla, a pewnie, mnie się podobają ;)
Dag, coś z niczego, kolejne plastikowe zabawki ze Smyka już nie bawią. Może taki okres.