Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2013
(153)
- ► października (7)
-
►
2012
(88)
- ► października (12)
-
▼
2011
(188)
-
▼
listopada
(15)
- Trafiło mi się dziecko, które uwielbia spać. O...
- Kiedy dziecko zaczyna chorować, matka świra ze str...
- Zawsze czas i ochota na grę w kulki. I amators...
- Mam urlop. Liczyłam na wspólny dzień. Przegrałam...
- Kupiłam wczoraj dwie książki ze świątecznymi pot...
- Od pół roku wmawiałam sobie, że po 18 listopada bę...
- Znacie to uczucie, wracacie po 12 godzinach pr...
- A w moim mieście padał dziś śnieg.
- Inwentaryzacja
- Bez tytułu
- Zemborzyce
- Co tak zaciekawiło dziecko? Najprawdziwszy dzięc...
- Tato, a po co są plecy...? Odp: Eeeee..... Mam...
- Muszę się pochwalić. Muszę, bo pęknę. Po 2 mies...
- Poszurać nogami w liściach po kolana to fajna spra...
- ► października (21)
-
▼
listopada
(15)
Tak mi się właśnie zdawało, gdy spojrzałam przez okno :) Ale za chwilę już nic nie było :) Trochę szkoda :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam dzisiaj o zjawisku takowym.
OdpowiedzUsuńI czytam u Ciebie.
U mnie nie padał :-(
Jedynka i trójka wyglądają jak ten padający śnieg. Świetne
OdpowiedzUsuńPierwszy śnieg już tak ma, zawsze od razu topnieje :)
OdpowiedzUsuńAle za to na Twoich zdjęciach piękne ciepłe światło :)
Pozdrawiam!
Tutaj ostatnio tylko przymrozki, sniegu jakos ostatnio jeszcze nie bylo i dobrze bo wcale za nim nie tesknie...
OdpowiedzUsuńLadne te liscie... M
Cudne zdjecia, pieknie uchwyciłaś na nich światło
OdpowiedzUsuńpozdrawiam