

Znacie to uczucie, wracacie po 12 godzinach pracy do domu, dziecko śpi, a jedyne jedzenie jakie macie/na jakie macie ochotę* to puszka kukurydzy. Bez klipa. I znacie to uczucie kiedy przeszukujecie całą kuchnię w poszukiwania otwieracza do konserw, bezskutecznie!?
No co za cholera.
znalazlas w koncu?
OdpowiedzUsuń:-)
OdpowiedzUsuńWyobrazam sobie i nie zazdroszcze... :-) Milego wieczoru Aga... M
OdpowiedzUsuńZnam.
OdpowiedzUsuńZaczęłam kupować puszki z otwieraniem w zamknięciu :-) W wieczku :-)
:))) Nie znalazłam. Otworzyłam chińskim nożem a palce później zalepiłam plasterkami w Kubusie Puchatki.
OdpowiedzUsuń