piątek, 24 września 2010

Jak się pozbyć...

tego cholernego zapalenia oskrzeli u dziecka???
Drugi tydzień dziecko bardzo choruje, drugi tydzień gorączka, drugi antybiotyk.
Wszystkie dzieci w przedszkolu w podobnym stanie. No to się już zaczęło...
Dużo czasu spędzamy razem, staram się z nią bawić tak jak lubi, sprawiać małe przyjemnosci.
Tego kasztanowego ślimaka moja dwulatka zrobiła sama. Jestem dumna. Niby drobiazg, a jak cieszy.



Dziecko paskudnie/przerażająco kaszle. Gotuję kompot w kuchni, słyszę dudniący kaszel z pokoju. Rzucam wszystko, lecę ratować, wpadam, a Nadia do mnie:
"ŻARTOWAŁAM!".

7 komentarzy:

  1. Strasznie fajny ślimol. Pozdrawiamy (w sensie dosłownym) gorąco. Odwagi, mamo, odwagi! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może spróbuj homeopatii?
    U mnie z kolei młodszy dorobił się po tygodniowym katarze zapalenia ucha i gardła - obecnie na antybiotyku od 2 dni, jest lepiej, chociaż katar nadal. Starszy na szczęście jakoś się trzyma, raz ma katar raz nie ma, mam nadzieję, że go nie złamie.
    My z mężem też nie za bardzo :-( Okropne te wirusiska :-o

    P.S. Żart córki wyśmienity ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  3. taka pogoda jesienna to zdradliwa bardzo potrafi być, też smarkam, kicham i ogólnie to źle się czuję..
    Dużo zdrówka dla Nadi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo zdrówka również dla Was Dziewczyny!
    Za oknem cudna jesień, a my ją tylko przez szybę oglądamy :(( Kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas na początek kaszlu i kataru serwujemy mega dawkę syropu z cebuli na przemian z syropem z sosny, takie oto dobrodziejstwa natury przez nas zrobione, i pomaga, ale kiedy jest gorączka i wda się zapalenie, to nie ma mocnych coś takiego nie pomoże. Życzymy jak najszybszego powrotu do zdrówka dla Nadii, a ślimak rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wypróbuję Twój sposób, Maju, przy najbliższej, idącej wielkimi krokami okazji.

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga