niedziela, 20 lutego 2011

Jak dla nas

to bomba, że znowu spadł TAKI śnieg!







I pojeździliśmy i jeszcze Babcię spotkaliśmy!



Oby tydzień był równie udany co weekend!

11 komentarzy:

  1. Beautiful photos..lovely pics of child and Grandmother...and it looks so cold. On my side of the world I have been swimming in a warm ocean.

    OdpowiedzUsuń
  2. te mordki na butach są urocze :)
    chyba nie są zadowolone z tego śniegu... ;)

    dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas już chyba szansy na taki śnieg nie będzie tego roku, nie to, żebym się smuciła;-). Dziś powirowało kilka "baletnic", które spadłszy na ziemię, niemalże odrazu stopniały. Starsza M. zapałała ochotą poszurania na nartach, ale nie było szans.

    OdpowiedzUsuń
  4. prawy but z "oczami" przypomina mi Anusiaka z "Włatców móch" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki fantastyczny szal! I jakie fajne buty. Roześmiane ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. My tez sie cieszymy zima ponownie, szczegolnie ten weekend mielismy bardzo udany a buty z oczkami super... :-) M

    OdpowiedzUsuń
  7. A my zdecydowanie wolimy wiosnę... Wózek + stołeczne, nieodśnieżone chodniki = masakra. Poza tym u Was jest ładniej, bielej, czyściej. Zima w centrum miasta nawet w połowie nie jest taka śliczna :-(

    OdpowiedzUsuń
  8. Joan, thank you... warm ocean...this is unfair;)
    Euforko, co Ty, były bardzo zadowolone!
    Maju, przyjdzie i do Was;)
    Kacha, racja! Anusiak jak żywy!
    Ewo, bardzo optymistyczne!
    Mamsan, już do Was lecę obejrzeć zdjęcia.
    Maju, faktycznie nam śniegu nawaliło. I my na obrzeżach... i niestety pod wieloma względami;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te roześmiane buty bardzo ociepliły tę zimę :)) W tym roku z zimy nie skorzystaliśmy, na sankach nie pojeżdzilismy...no to cieszymy sie oglądaniem was :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyli w Krainie Deszczowców zero śniegu?! Przez tyle miesięcy nic?!

    Bo coś wspominali o centymetrze śniegu blokującym lotniska na tydzień...;) Ale.. może to daleko od Was...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale profesjonalny saneczkarski strój! Ale buty, zwłaszcza prawy mają trochę kwaśne miny :)

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga