Podziwiam wiosenne zdjęcia na Waszych blogach, szukam więc tej wiosny u siebie. Bezskutecznie, mróz nie odpuszcza.
Celem naszego spaceru było znalezienie serduszka. I my chcemy dołączyć się do projektu Ewy i Delie. I znaleźliśmy!
Jakie piękne serce :) A zima fakrycznie nie odpuszcza. W ostatnich dniach pełen kalejdoskop pogodowy. W czwartek widziałam nawet dwie tęcze ! Coś niesamowitego
Jakie piękne serce :) A zima fakrycznie nie odpuszcza. W ostatnich dniach pełen kalejdoskop pogodowy. W czwartek widziałam nawet dwie tęcze ! Coś niesamowitego
OdpowiedzUsuńU nas też zima nie odpuszcza... Ale - już połowa lutego, czyli prawie marzec, a marzec to już wiosna!
OdpowiedzUsuńSerduszko urocze:)
No to patrzyłyśmy w tym samym kierunku! Choć ja widziałam tylko jedną.
OdpowiedzUsuńMaju, wielka optymistka z ciebie! :)
OdpowiedzUsuńu mnie dziś rano termometr pokazał -14.
OdpowiedzUsuńAle jest słońce :) optymizm we mnie wstępuje
piękne serducho! :)
OdpowiedzUsuńKto by pomyślał o sercu w takim miejscu, a tu proszę, kto szuka ten znajduje ;-)
OdpowiedzUsuńAga, to serduszko jest doskonałe, brak mi słów! Ale wypatrzyłaś!
OdpowiedzUsuń:)))
OdpowiedzUsuńA już rozpaczałam, że nigdzie nie ma;)
To serduszko jest niesamowite, nie latwo znalesc cos takiego... M
OdpowiedzUsuń