poniedziałek, 25 lipca 2011



Dziś moje dziecko znalazło sobie super zabawkę, kłębek wełny. Rozwija, supła, plącze, zaplata wielką pajęczynę na cały pokój. A niech tam.

A za oknem dzień za dniem burza.

8 komentarzy:

  1. Kot słodki. Zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  2. A, to pożyczony. I faktycznie słodkie maleństwo.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki słodki kociak! Cudne zdjęcie! I te we wcześniejszych postach również! U mnie też chmury prawie nad głową i deszcz pada...

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie usłyszałam w Zetce, że w lipcu było tylko 6 dni słonecznych. Umiarkowanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Łatwo mówić - uszy do góry, ale... uszy do góry! W końcu przestanie padać, w słońcu ziemia będzie parowała, a sierpniowa (bo zakładam, że przestanie padać w sierpniu) łąka będzie oszałamiać zapachem...
    Poza tym- chałwa jest świetna na smutki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maju, ale ja się odchudzam. Trochę. ;)
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  7. kotek przytulak! uroczy, w kolorze sweterka :)
    chciałabym..
    chyba brakuje mi zwierzaka

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam to zdjecie i kotka tez, jest uroczy... ! M

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga